Pamietajmy z darem modlitwy
Pamietajmy z darem modlitwy
 
Pisać o Ojcu Świętym Janie Pawle II, to jakby pisać o świętości. Wspominać świętość, którą dane było zobaczyć, usłyszeć nawet dotknąć. Był tak bliski. Mądry, dobry i kochany.
 
Napisano i powiedziano o Nim tyle, a i uczyniły to osoby tak dostojne, że brak słów i sformułowań, by wyrazić, co świat Mu zawdzięcza, i co pozostawił.

Brak słów, choć On sam przecież był świadectwem na to, że proste, zwykłe słowa posiadają moc przeogromną.

Tylko On potrafił na gorąco, w tak niesamowity sposób zauroczyć słowem… Modlitwą, pozdrowieniem, śpiewem, zachwytem…
Całym sobą.
Bez zbędnych słów, wypowiedzianych może w sposób nie taki, na jaki by przystało, pochylmy tylko głowę w dzień Jego Czwartej Rocznicy Śmierci.
Bo nie wolno, i też by się nie chciało, przejść obok obojętnie.

Redakcja